fot. Shutterstock

Skandynawska precyzja

0
353

Wielu znawców twierdzi, że najlepszym myśliwskim repetierem jest Sauer 90. Jednak tylko nieliczni zdają sobie sprawę, że własną wersję tego sztucera – w niczym nieustępującą oryginałowi, a o wiele tańszą – wytwarzali Szwedzi. To Carl Gustaf 3000.

Używana broń myśliwska produkcji szwedzkiej cie­szy się w naszym kraju powodzeniem. Naby­wają ją zarówno łowcy, jak i kolekcjo­nerzy. Dlaczego? Przyczyn jest kilka. Jedną z najważniejszych są stosun­kowo niskie ceny sztucerów i strzelb. Drugą jest wysoka jakość broni produ­kowanej w Szwecji. Chodzi o świetne marki stali, wąskie tolerancje wyko­nania luf, a także rozwiązania kon­strukcyjne dostosowujące broń do surowego klimatu. I choć mamy do czynienia tylko z rynkiem wtór­nym, właściwie zachowane egzempla­rze mogą służyć naszym myśliwym nawet przez pokolenia.

Kolekcjonerzy broni palnej powinni zwrócić uwagę na szwedzkie kurkówki. Największą wartość histo­ryczną mają modele firmy Husqvarna, otwierane za pomocą dolnej dźwigni, nazywanej czasem angielską. Warto jednak pamiętać, że ograniczeniem może być amunicja – część star­szych egzemplarzy strzelała nabo­jami z łuską długości 65 mm. Ozna­cza to, że współczesny, standardowy nabój z łuską 70 mm nie może być stosowany w tej broni. Na szczęście niektóre firmy amunicyjne rozumieją nostalgię kolekcjonerów i „shorty” wciąż znajduje się w ich ofercie. A jak wygląda kwestia myśliwskiej broni kulowej ze Szwecji? Wybór jest naprawdę duży – mamy świetne kara­biny wojskowe (wraz z modyfikacjami dla łowców), karabiny sportowe i całą gamę dobrych sztucerów.

Rekordowe osiągnięcia

Najpierw trochę historii. Szwedzi, poszukując karabinu dla swoich sił zbrojnych, zainteresowali się …[…]

Cały tekst w czerwcowym numerze “Łowca Polskiego”

Marek Czerwiński

Autor dziękuje Warszawskiej Hur­towni Broni Używanej za użyczenie karabinów i sztucerów.