fot. Shutterstock

Skompletuj arsenał

0
751

Rozsądny myśliwy powinien dysponować kilkoma sztukami broni do celów łowieckich. Warto starannie przemyśleć przeznaczenie każdej jednostki.

Istotny jest taki dobór, by broń mogła się skutecznie uzupełniać. Zakup wiekowej broni wiąże się z ryzykiem, ale niekiedy można tanio kupić arcydzieło sztuki rusznikarskiej.

Każdy z nas zmierzył się kiedyś z problemem zakupu pierwszej broni myśliwskiej. Popełnialiśmy wiele błędów. Wielu kupowało zużyte Mosiny, motywując taki wybór ograniczonym budżetem. Jeśli sztucer miał kaliber 7,62 × 54R (7,62 × 53R), to wszystko było w porządku. Znacznie gorzej trafili ci, którzy weszli w posiadanie kompletnie nieudanych odmian pod nabój .308 Win. Trafianie z takich egzemplarzy było już prawdziwym wyczynem… Obecnie w sklepach dostępna jest każda broń myśliwska. Ułatwia to wybór, ale tylko wtedy, gdy mamy ustalone priorytety. Innymi słowy: gdy wiemy, na co i w jakich warunkach będziemy polować.

Powrót do klasyki

Kilkadziesiąt lat temu pierwszą nabywaną bronią była śrutówka. Dopiero po paru latach zdobywania doświadczeń łowca kupował broń kulową. Nie było to głupie. Obecnie sytuacja uległa diametralnej zmianie – dotyczy to nie tylko przepisów, ale także populacji zwierzyny.

Dziś młody strzelec szuka przede wszystkim broni z lufą gwintowaną. W pierwszej kolejności nabywa sztucer. Taka tendencja utrzymuje
się od kilku dziesięcioleci. W rankingach sprzedaży wysokie miejsca notują proste sztucery z zamkiem czterotaktowym. Im tańsze, tym lepsze. W kategorii broni przystępnej cenowo (do trzech i pół tysiąca złotych) do dyspozycji mamy kilkanaście modeli – wymieńmy choćby …[…]

Cały tekst we grudniowym numerze “Łowca Polskiego”

Marek Czerwiński

Reklama