fot. Shutterstock

Skuteczne polowanie

0
49

Zachowania saren polnych powodują, że polowanie w otwartych terenach rolniczych nie należy do łatwych.

Projekt prowadzony na terenie Stacji Badawczej PZŁ w Czempiniu dotyczący wykorzystania środowiska przez sarny polne – podczas którego zastosowano radiotelemetrię – dostarczył informacji mogących pomóc zarówno w trakcie wiosenno-letnich łowów na rogacze, jak i jesienno-zimowych wypraw na kozy i koźlęta.

Regularne obserwacje ozna­kowanych saren pokazały, że osobniki żyjące wśród pól są tylko pozornie mniej skryte od leśnych krewniaczek. Nadajniki pozwalały lokalizować zwierzęta, a także – dzięki wbudo­wanemu czujnikowi ruchu – ocenić, czy niewidziana przez nas sarna jest aktywna, czy odpoczywa.

Podczas mroźnej i śnieżnej zimy 2009/2010 jedna z kóz na wiele dni schroniła się w dużym sadzie w sąsiedztwie zabudowań. Było tam zacisznie, ale jedynym pokarmem były pąki jabłoni oraz wystające spod śniegu suche trawy. Prawdo­podobnie dlatego, jeszcze w okre­sie zalegania pokrywy śnieżnej, zaczęła odwiedzać pole rzepaku leżące w odległości kilkuset metrów od swojej ostoi. Rzadko natomiast pojawiała się na bliższej oziminie. Dorodny liść rzepaku to bowiem wartościowszy pokarm niż kilka źdźbeł oziminy.

Rogacze także preferowały atrak­cyjne żerowiska. Jeden z nich, gdy tylko spadł śnieg, opuścił swój areał na rozległym polu lucerny i prze­mieścił się na kilkudziesięciohek­tarowe pole rzepaku. […]

Cały tekst w październikowym numerze “Łowca Polskiego”

Robert Kamieniarz, Katedra Łowiectwa i Ochrony Lasu Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

fot. Shutterstock / Hodowla i ochrona.