Słowo o wielkich łowach

0
179

Nie tylko polowaniem człowiek żyje. Jest jeszcze dobra lektura. Październikowy „Łowiec Polski” już w sprzedaży!

Nastał czas wielkich łowów, więc w nowym numerze „Łowca Polskiego” znajdziecie artykuł „Udane pędzenie”. Paweł Graczyński wyjaśnia w nim jak zorganizować dobrą zbiorówkę. Samo otropienie zwierzyny i staranne zaplanowanie miotów to przecież zdecydowanie za mało… O tym jak dobrać kulę do tego typu łowów pisze Marek Czerwiński, a Michał Budzyński w artykule „Fatalne zauroczenie” przestrzega przed używaniem brenek. Z kolei Marcin Kunikowski przypomina organizatorom zbiorówek, że trzeba zawczasu zadbać o pomoc przewodnika z ułożonym psem.

Zezwolenie na używanie na terenie całego kraju do polowań na dziki nokto- i termowizji to tylko część zmian wprowadzonych w regulaminie polowań. Zapoznajcie się więc koniecznie z tekstem „Nowe paragrafy”.

Niektórzy z naszych przeciwników chcą natychmiastowego wprowadzenia gruntownych zmian na liście gatunków łownych. Domagają się zakazu strzelania do pióra. Jeżeli nie będziemy w sposób merytoryczny bronić naszych racji, to możemy tych ataków nie odeprzeć. Dlatego warto przeczytać tekst „Spór o pióro”.

Polowanie w trakcie bekowiska to dla niektórych kulminacja łowieckiego sezonu. O danielach „Z książęcego zwierzyńca” w zajmujący sposób pisze Wacław Matysek.

Nie tylko diany zainteresuje „Miłość kalibru magnum” – portret Marty Kosteckiej, diany zainteresowanej zabytkami kultury łowieckiej.

Dla naszych Czytelników przygotowaliśmy – wraz z Warszawską Hurtownią Broni Używanej – konkurs na najmocniejszy oręż dzika zdobyty w obecnym sezonie. Nagrodą jest sztucer Carl Gustaf 3000, czyli legendarny Sauer 90 składany w Szwecji.

W dziale kulinarnym same specjały. Tomasz Łagowski proponuje filety z piersi kaczki z purée z marchwi i lawendy ogrodowej, a Jakub Wolski – spalski gulasz prezydencki z jelenia i dzika.

Zapraszamy do lektury i… smacznego!

Redakcja „Łowca Polskiego”

Reklama