fot. iStock

Specjalista z Bawarii

0
839

Dobrego posokowca powinien charakteryzować spokój pozwalający mu skupić się na tropie.

Ważne jest także, aby odpowiednie bodźce pobudzały go do żywiołowej pracy. Prawidłowo ułożony pies nie da się zwieść nawet jeleniowi, który gmatwa trop i w celu zmylenia pościgu przemieszcza się strumieniami.

Wielka historia nie­raz wywarła wpływ na łowiectwo i kyno­logię myśliwską. Tak było i w XIX wieku, kiedy jednym z efektów Wiosny Ludów na terenie Niemiec okazał się podział dużych terytoriów łowieckich. Z tego powodu zaniechano tam dawnych metod polowania i rozpoczęła się era łowów z zasiadki i z podchodu, co zrodziło zapotrzebowanie na psa pracują­cego po strzale. W obwodach łowiec­kich położonych w górach niezbędne stało się posiadanie wyspecjalizo­wanego czworonoga, który praco­wałby na otoku i skutecznie stanowił postrzałka.

Posokowiec hanowerski był zbyt ciężki, dlatego baron Karg-Beben­burg de Reichenhall wyselekcjonował po 1870 roku lżejszego psa, krzyżu­jąc posokowce hanowerskie z goń­czymi górskimi o płowym umasz­czeniu. W 1883 roku na podstawie kilku wyrównanych psów i suk (czyli czworonogów o bardzo zbliżonym eksterierze) stworzono wzorzec rasy, a wystawa klubowa w 1914 roku dała już zadowalające wyniki pod wzglę­dem cech psycho-fizycznych więk­szej liczby osobników (ówczesna populacja oceniana była na 500–600 szt.). Ponad 100 lat pracy hodow­lanej utrwaliło cechy posokowców bawarskich, tworząc wyjątkowych specjalistów.

Cechy wrodzone

Zadaniem bawarczyków jest poszukiwanie ranionej zwierzyny grubej. Psy tej rasy potrafią pra­cować na tropie nawet po dwóch dobach, a za postrzałkiem …[…]

Cały tekst w kwietniowym numerze “Łowca Polskiego”

Marcin Kunikowski

Reklama