Świąteczny „Łowiec Polski”

0
142

O przyszłości zająca w naszych łowiskach i wypaczonym podejściu pseudoekologów do populacji szaraka przeczytacie w najnowszym numerze „Łowca Polskiego”. Zające w wielu obwodach są nieliczne, dlatego warto poznać tajemnice sochaczewskiego koła „Bzura”, gdzie zając i kuropatwa znajdują odpowiednie warunki bytowania!

Mateusz Krupiński – jubiler z powołania – mówi o swojej pasji nie tylko do precjozów i biżuterii. Opowieść o niezwykłych łowach i o tym jak połączyć talent artystyczny z łowiectwem.

Andrzej Wilczopolski podpowiada jak dobry pies może i powinien pomóc w polowaniu na drapieżniki aby w efekcie uzyskać równowagę biologiczną zapewniając byt zwierzynie drobnej.

Dla wszystkich myśliwych wyprawa do łowiska i bezpieczny powrót z udanego polowania to wyzwanie priorytetowe. Taki komfort zapewni dobry i funkcjonalny samochód. O naszych wrażeniach z testów Nissana Navary pisze Andrzej Chojnowski.

Marek Czerwiński przekonuje, że dobra jasna optyka nie musi kosztować fortuny. Artykuł obowiązkowy dla tych którzy chcą polować bezpiecznie po zmroku nie rujnując przy tym domowego budżetu.

W świątecznym numerze nie zabrakło oczywiście opowieści o naszych tradycjach i historii, o ludziach prawych i etycznych dla których łowiectwo i polowanie stanowiło sens życia. Wisienką na torcie jest łowieckie wspomnienie o legendzie – Tomku Pyrdole i wigilijnym wilku.

Głównym daniem do tej ciekawej lektury raczy nas Robert Makłowicz, którego comber z sarny okrasi niejedną świąteczną biesiadę. A gdyby pomysłów na frykasy z wigilijnego stołu komuś zabrakło – proponujemy jeszcze pieczoną gęś. Palce lizać.

Zapraszamy do lektury!