fot. Shutterstock

Szansa dla dziczyzny

0
389

Pełne lub zamknięte skupy. Rekordowo niskie ceny sarniny. Odwołane polowania dewizowe. Niektóre koła łowieckie z najwyższym trudem wypłacą odszkodowania za szkody łowieckie. To z pewnością dramatyczna sytuacja, ale możemy ją wykorzystać do zbudowania krajowego rynku dziczyzny!

SARS-CoV-2. Kolejny wirus, po afrykańskim pomorze świń, który tak negatyw­nie wpływa na gospodarkę łowiecką i śni się po nocach polskim myśliwym. Tym razem ofiarą wirusa padły finanse kół łowieckich. Państwa dotknięte pandemią COVID-19 pod­jęły drastyczne kroki, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby. Z dnia na dzień zamknięto sklepy, placówki oświatowe i restau­racje, a także granice. Gospodarki narodowe stanęły. Zaplanowane polo­wania odwołali myśliwi dewizowi. Strumień środków, które w znacznej części wydatkowane są na wypłatę odszkodowań za szkody wyrządzone przez niektóre zwierzęta łowne w pło­dach i uprawach rolnych, przestał pły­nąć do kół łowieckich.

W czarnej godzinie

Problem nie byłby tak duży, gdyby nie fakt, że prawo, którego przepisy co chwila się zmieniały, to bloko­wało nam możliwość wykonywania polowania, to znów ją przywracało. A skoro nie mogliśmy pojawić się w łowiskach, to …(…)

Cały tekst w czerwcowym numerze “Łowca Polskiego”

 

Antoni Nowicki

Reklama