fot. GettyImages

Szaszłyk z boru

0
1595

W wierszu „Kurpie” Teofil Lenartowicz pisał: „Borem dzik pędzi w dal,/ Zacne to zdobycze,/ Strzelbę chwyć, żywo pal./ Dobre schaby dzicze”. Od siebie dodam, że z tych schabów najlepiej przyrządzić szaszłyk, dla którego – powiem nieskromnie – moi domow­nicy nie znajdują słów uznania.

Aby przygotować porcję dla czte­rech osób, potrzebujemy: 1 kg schabu (najlepiej przemrożonego), 0,5 kg słoninki, 4 duże cebule, pół cytryny, olej (koniecznie z pierwszego tłocze­nia) i przyprawy (sól, pieprz, majera­nek, papryka – słodka i ostra). Rzecz jasna nie obejdzie się bez patyczków, na które nadziejemy nasz rarytas.

Ponieważ szaszłyki podajemy z sosem czosnkowym, musimy zawczasu zadbać także o jogurt natu­ralny, majonez (będziemy potrzebowali 2 łyżki) oraz kilka ząbków czosnku.

A teraz do dzieła: schab kroimy w plasterki grubości 0,5 cm. Każdy kawałek doprawiamy solą i pie­przem, a następnie rozbijamy lekko tłuczkiem do mięsa. Przekładamy do naczynia, skrapiamy sokiem z cytryny, posypujemy majerankiem i papryką, dole­wamy trochę oleju. Naczynie przykry­wamy i wstawiamy do lodówki na mini­mum 12 godzin. Po tym czasie lekko zmrożoną słoninę kroimy w plastry, solimy i oprószamy słodką papryką. Plaster słoniny układamy na rozbi­tym kawałku schabu, po czym ten ostatni składamy na pół i nabijamy na patyczek. Następnie sięgamy po 0,5-centymetrowy krążek cebuli i tak na zmianę, aż na patyczku zabraknie miejsca.

Gotowe szaszłyki układamy w naczyniu żaroodpornym (otwar­tym), polewamy olejem i pieczemy przez godzinę w temperaturze 180°C. Uwaga: po 20 minutach przykrywamy szaszłyki folią aluminiową, a w trak­cie pieczenia dwukrotnie je obracamy, polewając wytopionym tłuszczem.

Sos, który wspaniale podkreśli smak dziczyzny, uzyskamy mieszając starannie jogurt z majonezem i wyci­śniętymi w prasce ząbkami czosnku. Doprawiamy solą i pieprzem.

Podajemy z frytkami i surówką z kiszonego ogórka.

Smacznego!

Tomasz Reda


Dzikie danie

W naszej redakcji lubimy jeść mięso, a najbardziej dziczyznę, d latego rozmowy toczą się nie tylko o polowaniach, ale również o specjałach, ja kie mamy możliwość kosztować w czasie naszych łowieckich wypraw. Postanowiliśmy podzielić się z Wami przepisami oraz ogłosić konkurs na przepis roku! Regulamin, jak zwykle, znajdziecie na stronie internetowej, a n agrodą będzie tym razem wspaniały nóż ze stali damasceńskiej, wykonany i ufun dowany przez renomowaną pracownię Zbigniewa Januszyka. Czekamy na propozycje i smacznego! dzikiedanie@lowiec.pl

Reklama