fot. Shutterstock

Szczupak po myśliwsku

0
47

Robert Makłowicz tym razem bawi na Ukrainie. Naszym czytelnikom poleca kotleciki ze szczupaka z sosem tatarskim i ziemniaczanym purée.

Podróżując przez Ukrainę, nasz felietonista znalazł się na targu w Odessie, który ma powierzchnię mniej więcej Słowenii. Uwagę pana Roberta zwrócił dział rybny: „Napotkałem mnóstwo czarno­morskich turbotów i byczków, mule piękne, zwane tu, tak jak i w Buł­garii – midi, małe krewetki czarno­morskie i takowe rzecz jasna kraby, a to wszystko jedynie w części morzu poświęconej. Obok pyszniły się dary wód słodkich, robiąc chyba jeszcze większe wrażenie, bo czyż można przejść obojętnie obok wielkich jesio­trów?! Jeszcze większe mieli tołpygi, obok karpie ogromne przesłaniały jedynie potężne wąsiska sumów, w koszach ruszały się słodkowodne raki – nawet malarze holenderscy, komponując swe martwe natury, nie mieli do dyspozycji takiej liczby modeli”. Szczególną uwagę zwrócił pan Robert na szczupaki, a gdy w restauracji nad Dnieprem skosztował mielonych kotletów z tej wyśmienitej ryby, postanowił zdobyć dla naszych czytelników przepis.

Zapraszamy do lektury!
fot. Shutterstock