for. archiwum Łowca Polskiego

Szóstak przyszłościowy

0
459

Tomasz Pilarz uważa, że najlepsza reklama to reklama szeptana. Zadowoleni klienci sprowadzą następnych.

W wieluńskim sklepie znajdą największy wybór broni i optyki, a przy tym zakład rusznikarski i podziemną strzelnicę ze stumetrowymi osiami.

Wszystkie drogi pro­wadzą do Wielunia. A w każdym razie drogi wszystkich myśliwych i strzelców sportowych. W Polsce istnieje wprawdzie wiele sklepów, gdzie znaleźliby odpowied­nią broń i niezbędne akcesoria, ale nikt dotąd nie dał klientom tak szero­kiego wyboru. Tomasz Pilarz, właści­ciel wieluńskiego „Szóstaka”, parafra­zując znany cytat, mawia: „Głęboko zasmucają mnie ci, którzy łowiectwo uważają za sprawę życia i śmierci, gdyż w istocie jest to kwestia znacznie więk­szej wagi”. I właśnie pasja to słowo klucz do zrozumienia sukcesu tego nie­zwykłego sklepu, a właściwie przebo­gatej łowieckiej galerii handlowej.

Zacznijmy od broni. Co oferuje „Szóstak”? Łatwiej byłoby wymienić marki, których nie dostrzeżemy na eks­pozycji! W Warszawie, aby porównać czterotakty: Mausera M03, Sauera 404, Mannlichera SM12 i Sako Bavarian, oraz dwutakty: Blasera R8, Merkla RX Helix i Browninga Marala, trzeba długo krążyć po mieście. W Wieluniu wystarczy przespacerować się po arse­nale, gdzie wyeksponowano ponad pół tysiąca jednostek. Powie ktoś, że nie tylko „Szóstak” zgromadził pod jed­nym dachem broń tych firm. Prawda. Ale tylko w „Szóstaku” zobaczymy dodatkowo jednostki tej klasy co Bla­ser R 8 Baronesse (sztucer kosztuje „jedyne” 37 tysięcy złotych)!

Nie koniec na tym! „Szóstak” jest przecież … […]

Cały tekst w lipcowym numerze “Łowca Polskiego”

Redakcja „Łowca Polskiego”