fot. Shutterstock

Sztucer dla leśnika

0
2678

Niemiecki leśnik złożył podanie o licencję na broń i kompensator wystrzału, czyli tłumik. Jako uzasadnienie podał, że w ramach swoich obowiąz­ków zobowiązany jest do polowa­nia. W wyniku wcześniej przebytego i potwierdzonego klinicznie urazu powinien unikać dalszych szkód spo­wodowanych hałasem. Dlatego zalece­niem lekarza było stosowanie tłumika w broni.

Urzędnicy oczywiście odrzucili wniosek, stwierdzając, że udzielenie licencji na zakup tłumika wydaje się tylko w wyjątkowych przypadkach, a huk wystrzału może zostać wystar­czająco zredukowany za pomocą elek­tronicznej ochrony słuchu.

Leśnik nie dał za wygraną i wniósł skargę do sądu administracyjnego. Powołał się na fakt, że tłumiki są swobodnie dostępne dla myśli­wych we Francji, w Anglii, Szkocji i wszystkich krajach skandynawskich. Dodatkowo powołał się na przepisy BHP. Sąd administracyjny przy­znał rację leśniczemu i zobowiązał organ pozwany do wydania żądanego pozwolenia na broń.

Werdykt otworzył w Niemczech dyskusję o tym, czy tylko leśnicy i zawodowi myśliwi mają prawo chronić swoje zdrowie. Bo przecież wszyscy myśliwi zobowiązani są przez prawo do wykonania planu odstrzału!

(OL)