fot. Shutterstock

Sztuka wyboru

0
236

Decyzja o kupnie psa powinna zostać podjęta świadomie. Chodzi zarówno o wybór rasy, jak i konkretnego skojarzenia pary rodzicielskiej.

Następstwem będzie nawet kilkanaście lat spędzonych wspólnie z naszym czworonożnym towarzyszem łowów.

Jeśli uznamy, że jesteśmy przy­gotowani do utrzymania psa oraz że wygospodarowali­śmy czas na opiekę, układanie i prowadzenie go w łowisku, pozostaje nam zastanowić się nad wyborem rasy. Naturalnie decyzja ta będzie w pew­nym stopniu podyktowana emocjami, naszymi upodobaniami i tym, czy dana rasa nam się po prostu podoba. Nie pozwólmy jednak, aby emocje odgrywały decydującą rolę. Posta­rajmy się odłożyć je na bok i zastano­wić się nad tym, czego oczekujemy od psa i w jakich warunkach ma on pracować. Jeśli dojdziemy do wnio­sku, że jego jedynym przeznaczeniem ma być praca na tropach postrzałków zwierzyny grubej, a nasze cechy i zaan­gażowanie predysponują nas do pracy z posokowcem (co zostało szczegó­łowo opisane w artykule „Komu poso­kowca” z numeru 5/2019), możemy zacząć się zastanawiać nad wybo­rem między posokowcem bawarskim a hanowerskim.

Która rasa?

Hanower jest psem większym i charakteryzuje się zdecydowanie cięższą budową ciała niż bawar. Jeśli natomiast chodzi o temperament i styl pracy, wśród posokowców hano­werskich znacznie częściej spotkamy psy pracujące bardzo spokojnie, czasami wręcz flegmatycznie i choć potrafią powoli i systematycznie punktować każdą kroplę farby, to nie wszystkim taki styl pracy odpowiada. Są osoby, którym lepiej współpracuje się z energicznym bawarem. Dyna­miczna praca na otoku powoduje, że czasem czworonóg zgubi trop, ale z reguły potrafi sam z powrotem się na niego naprowadzić i w sumie efektywność jego pracy jest większa. Zwolennicy posokowców bawarskich uważają też, że …[…]

Cały tekst w czerwcowym numerze “Łowca Polskiego”

Marcin Kunikowski / Kynologia.