fot. Jerzy Barańczuk

Tajniki ostrzenia

0
546

Po użyciu noża, dla przywrócenia jego dobrych właściwości tnących, głownię warto podostrzyć. Jeżeli się na to nie zdecydujemy, będziemy w końcu musieli na nowo wyprofilować ostrze bardzo mocno stępionej głowni. A to wymaga narzędzi i umiejętności, których większość z nas nie ma.

Będąc młodym stażystą – by sparafrazować cytat z legendarnego programu satyrycznego – kolega mój spytał zacnego nemroda o to, jaki powinien być nóż myśliwski. Chodziło mu o długość i szerokość głowni, gatunek stali i rodzaj oprawy. Nemrod odparł jednak krótko: „Musi być ostry”. I rzeczywiście – coś tu jest na rzeczy. Możemy bowiem wyru­szyć na polowanie z nożem ze stali damasceńskiej, oprawionym w ząb mamuta, ale jeżeli nie będzie on ostry (nóż, nie ząb), to wiele nie zdziałamy. Stąd pomysł niniejszego artykułu, w którym przedstawię techniki ostrze­nia oraz doradzę, w jakie narzędzia się zaopatrzyć.

To oczywiste, że każdy nóż kiedyś się stępi i straci swoje właściwości tnące. Czy nastąpi to po sprawie­niu jednego zwierza, czy kilku sztuk, zależy od jakości metalu, z jakiego wykonano nóż, sposobu posłu­giwania się nim oraz kąta ostrze­nia. Zauważmy, że gruba, twarda i pokryta gęstym włosiem zwierzęca skóra, nierzadko ubrudzona piachem, żywicą czy błotem, stanowi praw­dziwe wyzwanie. Dlatego po użyciu noża, dla przywrócenia jego dobrych właściwości tnących, głownię warto podostrzyć. Jeżeli się na to nie zdecy­dujemy, będziemy w końcu musieli na nowo wyprofilować ostrze bardzo mocno stępionej klingi. A to wymaga narzędzi i umiejętności, których większość z nas nie ma. Pamiętajmy więc o regule: …(…)

Cały tekst w kwietniowym numerze “Łowca Polskiego”

Sergiusz Mitin

Reklama