fot. Rafał Łapiński

Tropowiec doskonały

0
284

Oznajmiaczem nazywamy psa, który po odnalezieniu upolowanej zwierzyny wraca do myśliwego i go do niej doprowadza. Jest to umiejętność, którą wielu doświadczonych menerów ceni wyżej niż oszczekiwanie. Jej wyuczenie jest oczywiście możliwe i istnieje na to kilka sposobów.

Część tropowców i poso­kowców pracuje jako oznajmiacze lub oszcze­kiwacze. Często robią to w sposób naturalny, bez specjal­nego szkolenia. Jednak zdecydo­wana większość psów po dojściu do zwierzyny nie ma zamiaru w żaden sposób sygnalizować prze­wodnikowi o swym znalezisku i właśnie na tej grupie chciałbym się skupić.

Zero kontaktu

Aby nauczyć psa oznajmiania, należy najpierw spróbować zrozu­mieć, dlaczego nie chce on tego robić sam z siebie. Posłużmy się przykła­dem. Mamy czworonoga, który świetnie tropi i do tej pory odnalazł już kilkanaście sztuk zwierzyny, lecz po samodzielnym dojściu nie oszcze­kuje jej ani nie oznajmia. Najczęst­szą i podstawową przyczyną takiego zachowania jest słaba więź z prze­wodnikiem. Pies doszedł do swojej zdobyczy i nie ma zamiaru z nikim się nią dzielić. Dodajmy, że bardzo często tropowiec, który jest już przy zwie­rzynie, słyszy nawoływanie przewod­nika do powrotu lub dania głosu, ale …(…)

Cały tekst w lipcowym numerze “Łowca Polskiego”

Andrzej Wilczopolski / fot. Rafał Łapiński

Reklama