fot. Adobe Stock

Urzędnik wie lepiej

0
2625

Przeraża mnie jak bardzo prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci w zgodzie z własnym sumieniem nie ma żadnego znaczenia dla osób, które ciągle o wolności prawią. Podstawowe prawo, o którym dawniej nawet nie dyskutowano, dziś zostało podważone. Odpowiadają za to ludzie, którym nie chodzi wcale o dobro dziecka, ale o narzucenie innym swojego światopoglądu.

Dawniej wielokrotnie zabierałem synka na polowanie (które zresztą wcale nie kończyło się strzałem). Dziś czynić tego nie mogę. Dlaczego? Po pierwsze z tej przyczyny, że urzędnik wiedział lepiej jak mam wychowywać swoje dziecko. Po wtóre, nasi przeciwnicy nie rozumieją, że dzieci przebywając z rodzicem z lesie poznają naturę. Tę prawdziwą, a nie tę w wersji baśniowej, z jelonkiem Bambi na obrazku. Widzą jak tata usuwa wnyki, bo myśliwy jest jedynym z nielicznych prawdziwych przeciwników kłusownika. Uczą się biologii zwierzyny, a swoją wiedzą potrafią później wprowadzić w zakłopotanie wielu dorosłych.

Psycholog Jacek Lech, zapytany, czy udział w polowaniu może mieć negatywny wpływ na psychikę dziecka, odpowiedział, że większą szkodę wywoła kłamstwo na temat tego skąd się bierze mięso. Według Lecha łowiectwo to sposób na kształtowanie tak potrzebnych cech jak zaradność, wytrwałość i cierpliwość. Podkreśla też, że kandydaci na myśliwych przechodzą dokładne badania psychologiczne, co potwierdza ich emocjonalną stabilność i odpowiedzialność.
Dziecko lasu zna naturę – brutalną, piękną, prawdziwą – i dlatego ma przewagę nad ekoaktywistą, który naoglądał się pseudonaukowych filmików na youtube. Wie, że śmierć to część przyrody. Część życia. Uczy się szacunku dla zwierzyny i dlatego nie będzie później marnowało pożywienia.

Europa Zachodnia dryfuje w kierunku samounicestwienia. Nie szanuje swoich praw, zwyczajów, tożsamości. Jednakże ani w Wielkiej Brytanii, ani Niemczech nie posunięto się do takich absurdów jak zakaz udziału dzieci w czymś co jest legalne (ale przede wszystkim normalne!). Zabijanie trzody chlewnej jest normalne. Zabijanie dzików także. Normalne jest gospodarowanie w łowisku. Nienormalne jest to, że musimy o tym dziś przypominać.

Piotr Szalaty

Reklama