fot. Andrzej Wierzbieniec

W sojuszu z rolnikami

0
218

Uczymy się od najlepszych! W Wielkiej Brytanii od lat istnieje sojusz rolników i wielbicieli aktywności na łonie natury, w tym myśliwych, strzelców i wędkarzy. W Polsce za sprawą władz PZŁ zaczynamy korzystać z tych wzorów. Przykładem obec­ność myśliwych na XXVIII Gieł­dzie Rolniczej w Łącku.

Impreza tradycyjnie odbywa się na ziemi płockiej. Służy prezenta­cji techniki i technologii rolniczej, a także promocji lokalnych wyro­bów, takich jak wędliny przygoto­wywane według dawnych receptur czy wypiekany tradycyjnym sposo­bem chleb. Zainteresowaniem cie­szył się kiermasz roślin, kwiatów, krzewów i ziół. Oprawę zapewniały zespoły folklorystyczne, nie zabra­kło atrakcji dla najmłodszych. Nic dziwnego, że aby dostać się autem na teren parkingu giełdy, trzeba było ponad godzinę stać w korku. Wydarzenie, w którym udział wzięło blisko 150 wystawców, objęte zostało patronatem ministra rolnictwa i rozwoju wsi, wojewody mazowieckiego oraz marszałka województwa mazowieckiego.

Na takiej imprezie nie mogło zabraknąć myśliwych! Obok punktów konsultacyjnych ARiMR i KRUS ustawiono namiot PZŁ. Rozbrzmiewały tam dźwięki rogów myśliwskich zespołu sygnalistów „Babrzysko” pod kierownictwem Krzysztofa Kadleca. Zrozumiałe zainteresowanie wzbudzał sokol­nik z rarogiem na rękawicy. Wielu smakoszy wzięło udział w degusta­cji wyrobów z dziczyzny przygo­towanych przez firmę Gobarto. Gratisowe egzemplarze „Łowca Polskiego” wręczał łowczy krajowy Albert Kołodziejski.

Giełdę odwiedzili wicemarsza­łek Senatu Adam Bielan i Zbigniew Kuźmiuk, poseł do Parlamentu Europejskiego. Zainteresowani dobiegającą z naszego stoiska muzyką rogów zintegrowali się z myśliwymi, spróbowali dziczy­zny i porozmawiali z łowczym krajowym. Skorzystali też z okazji i wcielili się w rolę sokolników, zakładając rękawicę z rarogiem.

Stoisko PZŁ wygrało konkurs na najatrakcyjniejszą ekspozycję giełdową, a okazały puchar ode­brał na scenie łowczy okręgowy z Płocka Marek Zaborowski.

Andrzej Wierzbieniec

Reklama