Witajcie w trudnych czasach

0
784

Ktoś już zauważył, że w Polsce wszystko jest możliwe, nawet zmiany na lepsze. Jednak by politycy się z nami naprawdę liczyli, musimy mówić jednym głosem, a nie toczyć wewnętrzne wojenki.

W minionym miesiącu zakończyły się VIII kadencja Sejmu RP i IX kadencja Senatu RP. Za sprawą fatalnych zmian legisla­cyjnych w ustawie Prawo łowieckie pozostaną one na długo w pamięci myśliwych. Racja i argumenty były po naszej stro­nie, ale jak to już nieraz bywało, poległy w starciu z wolą polityczną i ideologią – tym razem były to kuriozalne wizje pseudoekologów. Apelowałem do posłów i senatorów o refleksję nad popełnionymi błędami i dostrzeżenie ich fatalnych konsekwencji. Parlamentarzyści nie okazali jednak zainteresowania faktami i, woląc pozostać w świecie szkodliwej ułudy, nie naprawili swoich własnych błędów. Z myśliwskiego punktu widzenia był to więc smutny czas, przypieczę­towany nagłą śmiercią profesora Jana Szyszki, miłośnika przyrody i obrońcy łowiectwa.

Wraz z końcem kadencji obu izb parlamentu RP zadano nam jeszcze jeden cios. Do kosza trafił złożony przeze mnie, a opatrzony wyczerpującym uzasad­nieniem prawnym i podpisany przez 55 posłów z różnych klubów parlamen­tarnych, wniosek zaskarżający w Trybunale Konstytucyjnym kilka najistot­niejszych i najbardziej wadliwych zapisów ustawy Prawo łowieckie. Zgodnie z prawem każdy taki nierozpatrzony wniosek ląduje w koszu w momencie, gdy zakończy się kadencja, w której był składany. Można odnieść wrażenie, że …[…]

Cały tekst we grudniowym numerze “Łowca Polskiego”

Bartosz Józwiak / Prawa flanka.

Reklama