fot. Andrzej Wierzbieniec

Wojski nad Dunajcem

0
342

Nowy Sącz zazielenił się od mundurów leśników i myśliwych, a po ulicach przez dwa dni niósł się dźwięk rogów.

Festiwal Muzyki Myśliwskiej wspaniale promował naszą pasję, dowodząc, że łowiectwo to ważny element narodowego dziedzictwa.

Uczestnicy mistrzostw Polski, które odbyły się 16 i 17 czerwca w Nowym Sączu, walczyli o tytuł najlepszego solisty i zespołu. Na rynku ustawiono namioty, a w cen­tralnym miejscu stanęła scena. Na zaim­prowizowanym stoisku swoje książki podpisywali znani naszym czytelnikom autorzy: Julian Huta, beskidzki nemrod, i wabiarz jeleni Bogdan Michalak. Kon­kurs sygnalistów „O Róg Wojskiego” jak zwykle odbył się w kilku kategoriach – zawodników podzielono pod względem wieku i doświadczenia. Równolegle przeprowadzono XVII Ogólnopolski Konkurs Muzyki Myśliwskiej, konkurs na najlepsze wykonanie „Hejnału XXII OFMM” i VI Przegląd Musztry Paradnej Zespołów Sygnalistów Myśliwskich.

Pierwszego dnia wieczorem, po prze­słuchaniach, na estradzie rozpoczął się koncert zespołów niezwiązanych z kon­kursem. Takich występów w swoim mieście nie pamiętają nawet najstarsi nowosądeczanie! Najlepiej świadczy o tym fakt, że siąpiący deszcz nikogo nie wygonił z rynku. Zagrał Zespół Reprezentacyjny PZŁ pod dyrekcją Mieczysława Leśniczaka, który jak zwykle zebrał gorące brawa. Następ­nie pod przewodnictwem Krzysztofa Kadleca odbył się tzw. koncert prz strzenny. Reprezentanci różnych zespo­łów wykonali kilkanaście utworów, stojąc w różnych miejscach na płycie rynku i balkonie ratusza. Bogactwa wrażeń dopełniała świetlna ilumina­cja ratusza… Na zakończenie wie­czoru wystąpił regionalny zespół „Lacherci”, który w rytm gitarowego brzmienia, ku zaskoczeniu sygnali­stów, zagrał w swojej aranżacji dwa utwory z myśliwskiego repertuaru: „Pojechał myśliwy w pole na zające” oraz „Jedziemy na polowanie”. Utwory w nowym brzmieniu zostały przez publiczność przyjęte entuzjastycznie.

Drugiego dnia festiwalu po mszy w Bazylice św. Małgorzaty myśliwi przemaszerowali ulicami Nowego Sącza na rynek. Paradę prowadziła Orkie­stra Reprezentacyjna Straży Granicznej. Za nimi defilowali: poczty sztandarowe i jeźdźcy na koniach, myśliwi z goń­czymi polskimi, sokolnicy i wreszcie uczestnicy festiwalu. Podczas musztry paradnej na rynku utwory z festiwa­lowego repertuaru zagrała Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej. Można sądzić, że zaprezentuje je jeszcze nieraz. Nasi „pogranicznicy” są chętnie zapraszani, więc i muzyka myśliwska będzie towarzyszyła zespołowi, dociera­jąc do nowych odbiorców.

– Mam nadzieję, że prezentacja musztry paradnej w wykonaniu woj­skowych zainspiruje naszych sygnali­stów do przygotowania w następnych latach musztry paradnej przy dźwię­kach muzyki myśliwskiej – powiedział Maciej Strawa, prezes Klubu Sygna­listów Myśliwskich. […]

Cały tekst w lipcowym numerze “Łowca Polskiego”

Andrzej Wierzbieniec  / fot. Andrzej Wierzbieniec

 

Reklama