Wpisowe dla Mistrza

0
372

Wybitny sportowiec, kolega myśliwy, potrzebuje pomocy. Pokażmy, że można na nas liczyć, zwłaszcza w chwilach najtrudniejszych.

Dramatyczna wiadomość obiegła środowisko polskich myśli­wych i strzelców sportowych. Najsłynniejszy polski strzelec, specjalista w sportowym strzelaniu do rzutków „trap” Adam Smelczyński ma poważne kłopoty. W wyniku ciężkiej choroby stracił obie nogi. Nie kupi nowocze­snych protez za kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo dorobek życia poszedł na ratowanie żony, chorej na raka. Ale możemy mu pomóc. Koleżeńska zrzutka postawi mistrza na nogi.

Adam Smelczyński to legenda pol­skiego strzelectwa myśliwskiego. Lista Jego sukcesów w sportowym trapie jest ogromna. Przypomnijmy tylko najgło­śniejsze: uczestnik sześciu igrzysk olim­pijskich, wicemistrz olimpijski z Mel­bourne w 1956, mistrz świata z Bolonii w 1967, dwukrotny mistrz Europy z Madrytu w 1972 i z Brna w 1976, wicemistrz Europy z Lahti w 1966, dwu­krotny brązowy medalista mistrzostw Europy z Antibes w 1974 i z Wiednia w 1975 r., dwunastokrotny mistrz Polski – sportowy dorobek porównywalny z osiągnięciami Ireny Szewińskiej czy Adama Małysza, ale przede wszystkim nasz kolega, członek Polskiego Związku Łowieckiego od 1948 roku.

Smelczyński to twardy facet, nawet w jesieni życia, ale los naprawdę Go nie oszczędza. Mieszka na IV piętrze w bloku bez windy. Specjalistyczne protezy to jedyna możliwość wyjścia z mieszkania. Oprócz sprzętu potrzebne są środki na rehabilitację.

Pieniądze dla Mistrza zbierają już strzelcy skupieni w Polskim Związku Strzelectwa Sportowego. Jednak w tej akcji nie może zabraknąć nas, kolegów po strzelbie.

I jest już pierwszy odzew. Tysiąc złotych przekazał Zarząd Okrę­gowy PZŁ w Warszawie. Takąż kwotę wyasygnowała również redakcja „Łowca Polskiego”. Fantastycznie zareagowali myśliwi z okręgu włocławskiego. Kil­kusetzłotową pomoc ofiarowało Koło Łowieckie nr 10 „Sarna” w podwło­cławskiej Kłóbce, natomiast Zarząd Okręgowy PZŁ we Włocławku wpadł na pomysł, który pozwoli na sfinanso­wanie protez w ciągu kilku miesięcy.

– Mamy u siebie nową, prężnie działającą strzelnicę myśliwską – rela­cjonuje włocławski łowczy okręgowy Grzegorz Wiśniewski – w sezonie orga­nizujemy kilkanaście zawodów różnej rangi. Postanowiliśmy, że z wpisowego, wpłacanego przez każdego zawodnika, 5 zł trafi na ten właśnie cel. Apelu­jemy do wszystkich, którzy zarządzają strzelnicami myśliwskimi, aby u siebie zrobili to samo. W ciągu jednego sezonu będą pieniądze na nowoczesne protezy, a i na konieczną rehabilitację też zostanie.

Redakcja „Łowca Polskiego” do tego apelu się przyłącza. Włocławski pomysł jest prosty i łatwy w realizacji. Pokażmy kolejny raz, że myśliwi to ludzie wrażliwi i solidarni i nie zostawią kolegi w drama­tycznej potrzebie. Adamowi Smelczyń­skiemu to się zwyczajnie od nas należy. Za Madryt, za Bolonię, za Melbourne.

Pomoc dla Mistrza można przekazywać na rachunek:
Fundacja Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym
ul. Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa
Nr rachunku: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
W tytule wpłaty (koniecznie): Smelczyński, 5772

Redakcja