fot. Shutterstock

Wybieramy psa

0
535

Wielu myśliwych zamierzających nabyć czworonoga zastanawia się nad wyborem rasy. Lecz rasa to nie wszystko. Dobrze też zapoznać się z osiągnięciami różnych hodowli, wybrać odpowiednią parę rodzicielską i dopiero wtedy zdecydować się na konkretnego szczeniaka.

Wybór rasy powinien być dopiero pierwszym krokiem w poszukiwaniu naszego wymarzonego psa. Należy bowiem wiedzieć, że nie każdy labrador chętnie aportuje ptactwo, posokowiec odszukuje postrzałki, a terier wygania lisy z nory. Nie wynika to nawet z braków w ułożeniu, tylko z tego, że niektóre linie hodowlane nie są nastawione na rozwój cech łowieckich. Takie psy, poza wyglądem, nie mają nic wspólnego z psami myśliwskimi. Zdecydowanie lepiej czują się na kanapie niż w łowisku i nawet najlepszy szkoleniowiec świata nie jest w stanie tego zmienić.

Ograniczone zaufanie

Druga sprawa, na którą należy zwrócić uwagę, to charakter i usposobienie rodziców szczeniaka. Zdarzają się bowiem czworonogi, które na przykład z wielkim zamiłowaniem niszczą wszystko, co znajdzie się w zasięgu ich zębów. Prawdopodobnie wynika to ze słabej psychiki i rozładowywania w ten sposób stresu. Ponadto jest to wada dziedziczna i należy się dobrze zastanowić, czy nabyć szczeniaka po takich rodzicach.

Podobnie jest z ciągłym skomleniem i szczekaniem bez żadnego powodu. Zdarzają się takie czworonogi, które …[…]

Cały tekst we grudniowym numerze “Łowca Polskiego”

Andrzej Wilczopolski

Reklama