Z czym do kniei

0
126

Za broń myśliwską dawniej uważano tylko tę łamaną – ekspres, kiplauf, dryling i kniejówkę. Ta ostatnia jest najbardziej praktyczna i powinni ją wybrać myśliwi, którzy chcą polować tylko z jedną jednostką.

My wybierzemy pomiędzy czeską Brno Combo i włoską Brixia Master Billing.

Broń kulowo-śrutowa nie była ostatnio popularna. Myśliwi szukali przede wszystkim sztucerów. Wynikało to ze wzrostu populacji zwierzyny czarnej. Dziś, przy szaleją­cym ASF, doszło do tak drastycznego zmniejszenia liczebności dzików, że może to wpłynąć na zmianę prefe­rencji na korzyść broni kulowo-śru­towej. Drylingi są drogie i ciężkie, łowcy będą więc szukać broni kniejo­wej. Porównajmy ze sobą dwie knie­jówki: czeską i włoską. W szranki staną modele Brno Combo i Brixia Master Billing.

Czeskie kniejówki od dawna cie­szyły się dobrą reputacją, najlepszą Brno Super na pełnych zamkach. Brno Combo jest najnowszym mode­lem firmy CZ, obecnym na rynku od paru lat. Także Master Billing został opracowany zaledwie kilka lat temu. Co łączy te konstrukcje? Pionowy układ bloku luf, z ułoże­niem lufy kulowej na dole. W broni kniejowej lufy ułożone tradycyjnie, czyli w płaszczyźnie horyzontalnej, spotyka się coraz rzadziej. Nieczę­sto występuje też gwint na górze, a szkoda, bo zapewnia to niższe osa­dzenie lunety i lepszą balistykę.

Zbliżony jest wybór kalibrów – mamy śrutową „dwunastkę” Magnum (12/76) i gwint pod najbardziej popu­larne naboje. W przypadku Brna dosta­jemy do wyboru kalibry .308 Win., .30-06, 8 × 57 JRS oraz 9,3 × 74R. Wło­ska kniejówka nie jest wytwarzana pod nabój .308 Win., w zamian otrzymu­jemy najbardziej znany w broni łama­nej kaliber 7 × 65R.

W obu przypadkach broń wyko­rzystuje oddzielne języki spustowe dla każdej lufy. Przedni spust obsłu­guje lufę gwintowaną, tylny – śru­tową. Broń czeska na przednim spuście ma przyspiesznik typu francuskiego. […]

Cały tekst w listopadowym numerze “Łowca Polskiego”

Marek Czerwiński