fot. iStock

Z remizy na talerz

0
1551

Bażant wymaga wprawdzie od kucharza więcej starań, aniżeli inne dzikie ptactwo, ale zapewniam, że efekt przejdzie  nasze najśmielsze oczekiwania. Z myślą o tych, którzy mają jeszcze w zamrażarkach tuszki kogutów strzelonych podczas ostatnich lutowych polowań, przesyłam przepis na potrawkę a la Marek (porcja dla czterech głodnych biesiadników). Nie chwaląc się, danie to spotyka się nieodmiennie z uznaniem moich gości. Żywię więc nadzieję, że zasmakuje również czytelnikom tego zacnego periodyku.

Bażanta starannie myjemy i gotujemy na nim klasyczny rosół. Klasyczny, a więc z dodatkiem włoszczyzny, opalonej cebuli, ususzonego kapelusza podgrzybka, kilku ziarenek pieprzu i ziela angielskiego oraz liścia laurowego. Następnie tuszkę wyjmujemy, studzimy i luzujemy (odrzucając skórę), a rosół przecedzamy. Z części bulionu (ok. 0,25 litra) przygotowujemy na wolnym ogniu potrawkę, zagęszczając mąką i zaciągając dobrą 38-procentową śmietaną.

Dodajemy posiekany pęczek kopru, 8 dag blanszowanych migdałów i 5 dag suszonej żurawiny. Dorzucamy kawałki ugotowanego bażanta i czekamy aż wszystko smakowicie zabulgocze. Doprawiamy pieprzem i kilkoma kroplami soku z cytryny. Potrawkę studzimy i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka godzin, aby smaki się połączyły.

Podajemy z kluseczkami kładzionymi, śląskimi albo kopytkami, w towarzystwie sałatki z cykorii. Danie doskonale komponuje się z kieliszkiem wytrawnej tarninowi.

Marek Roszkiewicz


Dzikie danie

W naszej redakcji lubimy jeść mięso, a najbardziej dziczyznę, dlatego rozmowy toczą się nie tylko o polowaniach, ale również o specjałach, jakie mamy możliwość kosztować w czasie naszych łowieckich wypraw. Postanowiliśmy podzielić się z Wami przepisami oraz ogłosić konkurs na przepis roku! Regulamin, jak zwykle, znajdziecie na stronie internetowej, a nagrodą będzie tym razem wspaniały nóż ze stali damasceńskiej, wykonany i ufundowany przez renomowaną pracownię Zbigniewa Januszyka. Czekamy na propozycje i smacznego! dzikiedanie@lowiec.pl

Reklama