Zaginiony świat Białowieży

0
1599

Bogato ilustrowana i napisana pięknym żywym językiem księga „Pałac i ludzie. Historia rezydencji myśliwskiej w Białowieży w latach 1860–1945” zdradza nam tajemnice polowań carów Rosji. Lektura obowiązkowa nie tylko dla wielbicieli historii i kultury łowieckiej.

Puszcza Białowieska, jeden z najbardziej unikalnych obszarów leśnych w Euro­pie, od XIV do końca XVIII wieku stanowiła dobra polskich władców i ze względu na świetne stany zwierzyny, w tym żubrów, była jednym z ulubionych łowisk monar­chów. Po III rozbiorze puszcza, która do tamtej pory znajdowała się na tery­torium Wielkiego Księstwa Litew­skiego, przeszła we władanie Imperium Rosyjskiego, na którego tronie zasia­dała wówczas Katarzyna II. Od tego czasu aż do 1860 roku żaden z carów ani członków ich rodzin nie polował na tym terenie.

Powodów było kilka – zwierzostany ucierpiały m.in. w cza­sie powstania listopadowego, kiedy to w puszczy schronili się i korzystali z jej zasobów nastawieni patriotycz­nie leśnicy, osacznicy i chłopi. Kolejną przyczyną była plaga wilków, powo­dujących spustoszenie wśród zwie­rząt dzikich i hodowlanych. Wreszcie – olbrzymie straty wywołały pożary. Na dodatek car Mikołaj I, którego stosunek do polowań był obojętny, nie wahał się z wydaniem zezwolenia na odstrzał żubra i tolerował rabun­kową gospodarkę zasobami leśnymi puszczy.

Sytuacja poczęła się zmieniać za panowania jego następcy – cara Aleksandra II, który od dzieciństwa był zapalonym myśliwym (choć może należałoby raczej powiedzieć strzelaczem). Szczególnie cenił polowania na …[…]

Cały tekst w styczniowym numerze “Łowca Polskiego”

Piotr Załęski / Historia łowiectwa.

Reklama