fot. Shutterstock

Zajęczy wirus

0
206

Nie na wszystkie czynniki powodujące drastyczny spadek liczebności zajęcy mamy wpływ. Jako myśliwi możemy zmniejszać presję drapieżników, dbać o remizy czy zachęcać rolników do wysiewu poplo­nów. Jednak wobec pojawiających się chorób jesteśmy bezradni.

Na początku lat 90. ubiegłego wieku mieliśmy do czy­nienia z EBHS, czyli wirusową krwotoczną chorobą zajęcy. Obecnie ze względu na niskie stany liczebne szaraków nie przeprowadza się szczegółowych badań dotyczących zakresu występowania tej choroby, ale należy sądzić, że w dalszym ciągu stanowi ona jedno z istotnych zagrożeń dla popula­cji. Jakby tego było mało, w ostatnich latach pojawiło się kolejne niebezpieczeństwo – wirus należący do tej samej rodziny. Jest to tak zwany zrekombinowany szczep wirusa krwotocznej choroby królików (RHDV). Wcześniej nie był stwierdzany u zajęcy, a przeprowadzane w laboratorium próby sztucznego zarażenia kończyły się niepowodzeniem. Szczep ten otrzymał nazwę RDHV2. U zajęcy stwierdzono go po raz pierwszy we Włoszech w 2012 roku. U padłych zajęcy został wykryty rok później we Francji, a dwa lata później w Hiszpanii. W 2018 roku obecność wirusa stwier­dzono w Anglii oraz w środkowej Szkocji. Czy choroba występuje również w Polsce? W tej kwestii nie ma pew­ności, gdyż z powodu niskiego zagęszczenia na terenie znacznej części kraju (obwody bogate w szaraki należą do wyjątków) polowania są nieliczne i w związku z tym nie ma materiału do badań.

Nowa choroba jest niezwykle groźna. W przypadku królików pokonała odporność tej zwierzyny na wirusy z tej samej rodziny. Pojawienie się RDHV2 w popula­cji może powodować upadki sięgające nawet 90 proc. jej stanu liczebnego, głównie na skutek niewydolności wielonarządowej lub uduszenia. Typową oznaką infekcji jest krwawienie z nosa szaraka. Wśród innych obja­wów należy wymienić obrzęki i martwicze zapalenie wątroby, jak również przekrwienia płuc i tchawicy. Dlatego też myśliwi, którzy w rewirach zasobnych w zwierzynę drobną ustrzelą zające, powinni przy patroszeniu dokonać oceny narządów wewnętrznych, a zwłaszcza wątroby i śle­dziony. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek zmian patologicznych narogi nie powinny zostać przeznaczone do spożycia. Gdy zmiany są rozległe, także tuszę należy zutylizować.

Marian Flis

Reklama