fot. Rafał Łapiński

Zakładamy pasy

0
324

W Polsce jest blisko 10 tysięcy pasów zaporowych, ale istnieje wyraźna dysproporcja między ich łączną długością (2,7 tys. km) a ilością wykładanej tam karmy (zbyt wielką!).

Ten sposób zapobiegania szkodom jest skuteczny, ale czasochłonny, trudny organizacyjnie i wymagający pewnej wiedzy oraz regularnego zaangażowania.

Blisko 60 mln złotych! Tyle odszkodowań wypłaciły koła łowieckie w łowieckim roku gospodarczym 2018/2019. Jak kwota ta będzie się przedstawiać w kończącym się roku, trudno powiedzieć. Z jednej strony populacja dzika – głównego sprawcy szkód czynionych w płodach i uprawach rolnych – z roku na rok maleje (choćby z uwagi na afrykański pomór świń). Z drugiej zaś zwiększa się wiedza rolników na temat warunków otrzymywania odszkodowań. Pozo- stawiając te kwestie na boku, trzeba stwierdzić, że niezależnie od wysokości szkód, dbając o budżet koła, należy podejmować wszelkie działania zapobiegawcze, by zaoszczędzone środki móc przeznaczyć na inne statutowe cele.

Istnieje wiele metod zabezpieczenia się przed szkodami. Pierwsza i podstawowa to właściwe planowanie łowieckie. Utrzymywanie populacji zwierząt łownych we właściwej, to jest dostosowanej do pojemności łowiska, liczbie wymaga znajomości jej struktury płciowej i wiekowej i sterowania nią. Stąd też w rocznych planach łowieckich w przypadku prawie wszystkich gatunków zwierzyny grubej podaje się wartości odrębnie dla samic, samców i młodzieży. W niektórych krajach w ogóle nie przeprowadza się corocznej inwentaryzacji zwierzyny, a wielkość odstrzału uzależniona jest od wysokości szkód w rolnictwie w roku poprzednim. Jeżeli szkody są wysokie, to odstrzał zaplanuje się na wyższym poziomie. Jeżeli szkody maleją, to maleje i odstrzał.

W przypadku dzika, ze wszystkim znanych powodów …(…)

Cały tekst w marcowym numerze “Łowca Polskiego”

Karol Semeniuk / fot. Rafał Łapiński

Reklama