fot. Shutterstock

Zaorać kukurydzę

0
40

Rolnicy już wysiewają kukurydzę. Będziemy musieli profesjonalnie i szybko ocenić powstałe szkody. Decyzja o ewentualnym zaoraniu plantacji lub dosiewie może być kluczowa z punktu widzenia wypłaty odszkodowania.

Szkody w zasiewach kukurydzy są na tyle powszechne, że wiele kół łowieckich, mimo podej­mowanych działań prewencyjnych, ma kłopoty z ich opanowaniem. Dość często zdarzają się sytuacje, że w ciągu jednej nocy nowo założona uprawa jest na tyle mocno zniszczona, że dal­sze jej utrzymywanie wydaje się być nieracjonalne.
Zniszczenia te polegają na wybraniu przez dziki ziarna stano­wiącego materiał siewny. W tego rodzaju sytuacjach szacujący niejednokrotnie mają poważny dylemat, co dalej z tego rodzaju plantacją robić.

W przypadku niewielkich znisz­czeń rozmieszczonych tylko w części plantacji likwidacja całej uprawy i powtórny zasiew wydają się nieuza­sadnione. W tego rodzaju sytuacjach, podczas szacowania na zasadzie porozumienia stron, można zdecydo­wać o dosiewie części plantacji, gdzie wystąpiły zniszczenia. Przy zastoso­waniu takiego rozwiązania, oprócz protokołu szacowania, sporządzić należy z poszkodowanym protokół ugody. Dokument ten powinien zawierać szczegółowe informacje dotyczące warunków zawartego poro­zumienia oraz kosztów, które koło łowieckie poniesie.

Z reguły realizacja podziału nakła­dów całego przedsięwzięcia oparta jest na zasadzie, że myśliwi pokrywają zakup nasion niezbędnych do wyko­nania dosiewu. Z kolei poszkodowany ponosi koszty związane z powtórną uprawą gruntu i wysiewem nasion. Tego rodzaju rozwiązanie z reguły satys­fakcjonuje obie strony. Należy jednak pamiętać, że […]

Cały tekst w majowym numerze „Łowca Polskiego”

Marian Flis / fot. Shutterstock, Arch ŁP