fot. Shutterstock

Złoty rewir

0
465

Co zrobić, by dochować się tak kapitalnych łownych rogaczy, jak w obwodzie koła „Nieborów” z Łowicza?

Po pierwsze, ograniczyć do minimum odstrzał sarniej młodzieży. Po wtóre, od wczesnej jesieni do później wiosny pamiętać o uzupełnianiu licznych lizawek. Wreszcie – konsekwentnie wzbogacać naturalną bazę żerową.

Sarna jest najliczniej występu­jącym przedstawicielem zwie­rzyny grubej naszych łowisk. Zajmuje siedliska od depresji Żuław Wiślanych po szczyty Beski­dów, Karkonoszy czy Bieszczad. W Tatrach spotykana jest jeszcze na wysokości Morskiego Oka. Wystę­puje w zwartych kompleksach leśnych i na bezleśnych otwartych terenach. Wykorzystuje siedliska bagienne oraz piaszczyste wydmy porośnięte suchym borem sosnowym. Świadczy to o nie­samowitej plastyczności gatunku, a w połączeniu z niewielkimi areałami osobniczymi oraz stosunkowo krótkimi odległościami migracji czyni wdzięczny obiekt gospodarki łowieckiej na poziomie pojedynczych obwodów.

Dwie szkoły selekcji

Poglądy dotyczące modeli gospo­darowania populacją sarny są niemal tak samo liczne, jak siedliska, które ona zajmuje. Większość z nich zakłada jednak, że wartość trofealna parostków jest wprost zależna od …(…)

Cały tekst w czerwcowym numerze “Łowca Polskiego”

Marcin Kunikowski

Reklama